Od początku 1988 r. KPN prowadziła akcję na rzecz uwolnienia więźniów politycznych. Było to związane m.in. z aresztowaniem ukrywającego się od 13 grudnia 1981 r. Kornela Morawieckiego w listopadzie 1987 r. i nawiązywało do zniesienia przez USA w 1987 r. sankcji ekonomicznych wobec PRL, które obowiązywały od 13 Grudnia. Oficjalnym powodem zniesienia sankcji była amnestia w 1986 r. Nagłośnienie faktu, że w PRL w dalszym ciągu są więźniowie sumienia było dla władz PRL b. niewygodne, gdyż narażało je na naciski z dwóch stron: ze strony USA oraz ze strony Moskwy, która była zainteresowana normalizacją stosunków z Amerykanami, a ci odpowiedzialnością za wydarzenia w PRL obciążali także Sowietów. Naciski sowieckie na Jaruzelskiego były b. mocne, bowiem Sowieci walczyli o przetrwanie i musieli dogadać się z Reaganem. Stali pod ścianą, czego dowodem była ich decyzja o rozpoczęciu wycofywania wojsk z Afganistanu podjęta w maju 1988 r. (przed szczytem Gorbaczow-Reagan w Moskwie).
Akcja KPN-u na rzecz uwolnienia więźniów politycznych w PRL
została rozpoczęta jeszcze w 1987 r., gdy 14 grudnia wywieszono
olbrzymie transparenty "Uwolnić więźniów politycznych KPN" oraz
"Precz z PZPR-owską propagandą - KPN" w trzech miejscach w
Warszawie: z trasy WZ od strony Wisły, nad Trasą Łazienkowską
oraz na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Transparenty
wisiały od 15 minut do godziny.
W grudniu 1987 r. powstał też w USA (z inicjatywy KPN) Komitet
na rzecz Uwolnienia Kornela Morawieckiego. Na jego czele
Komitetu stał Alojzy Mazewski z KPA, a jego zastępcami byli:
Mark Ruszczyński (szef biura KPN w Nowym Yorku) oraz Tadeusz
Kontek z Endowmen for Democracy. W skład Komitetu weszli m.in.
Jerzy Lerski, Jan Karski, Jan Nowak-Jeziorański i Władymir
Wysocki. Konsekwencją działań podejmowanych za Oceanem na rzecz
uwolnienia więźniów politycznych była uchwała KPA (a było to rok
wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych), w której
stwierdzono: "w obliczu istnienia więźniów politycznych w Polsce,
[KPA] postanowił wycofać poparcie dla dalszej normalizacji
stosunków między USA i PRL oraz pomocy ekonomicznej dla Polski".
Z kolei wpływowa amerykańska instytucja Freedom House wysłała
list do wicepremiera PRL o uwolnienie wszystkich więźniów
politycznych.
Z kolei w Wielkiej Brytanii przedstawiciele KPN: Andrzej Goltz i
Andrzej Pietrzak przyczynili się do zorganizowania debaty w
brytyjskim parlamencie (w styczniu 1988 r.) poświęconej polskim
więźniom sumienia.
15 stycznia 1988 r. Rada Polityczna KPN wystąpiła z apelem o
uwolnienie więźniów politycznych. W dokumencie wymieniono z
nazwiska trzech działaczy SW (Krzysztofa Wolfa, Kornela
Morawieckiego i Hannę Łukomską-Karniej) oraz jednego działacz
WiP-u (Andrzeja Górnego).
Tego samego dnia Leszek Moczulski wystosował list otwarty do
wybranych członków członków Rady Konsultacyjnej przy
Przewodniczącym Rady Państwa , powołanej w grudniu 1986 r.,
która miała być wyrazem dążenia władz do pluralizacji życia
politycznego.
15 stycznia 1988 r. KPN zorganizowała też w Warszawie
konferencję prasową w sprawie uwolnienia więźniów politycznych,
na której - obok Moczulskiego i Słomki z KPN - wystąpiła też
córka Kornela Morawieckiego - Anna.
"Gazeta Polska" KPN opublikowała listę 23 więźniów politycznych,
którą otwierali: Adam Hodysz (oficer SB, który współpracował z
"S", aresztowany w 1984 r.) oraz Kazimierz Krauze (członek KPN,
pracownik krakowskiego MPK, który w rocznicę 13 Grudnia przeciął
paski klinowe w autobusach miejskich w dniu strajku ogłoszonego
przez "S", aresztowany w 1985 r.). Na liście był też kolejny
działacz SW - Andrzej Kołodziej aresztowany w styczniu 1988 r.,
a także osoby więzione z powodu odmowy służby wojskowej.
***
Na początku 1988 roku Wydawnictwo Polskie KPN wydało wywiad "Gazety Polskiej" z Leszkiem Moczulskim pt. "Krajobraz przed bitwą". Wywiad został przeprowadzony w listopadzie 1987 r. Była to polemika z tekstem Jacka Kuronia wydanym w 1987 r. pt. "Krajobraz po bitwie".
Kuroń postulował działania oficjalne w sferze gospodarki, aby
zwiększyć jej efektywność. Pomijał całą sferę polityczną.
W
przestrzeń, która się przed nami otwarła, trzeba wchodzić
poprzez oficjalne działania w różnych cząstkowych sferach
[...]. Do czego takie działania miałyby doprowadzić?Do
zwarcia w aparacie o nomenklaturę w gospodarce [...]
Jeżeli uda się wyrwać gospodarkę spod nomenklatury to,
jakiekolwiek by nie były intencje władz, będziemy żyli w innym
ustroju.
Moczulski natomiast postulował podejmowanie działań w sferze
politycznej: Powiedzmy jasno: związek zostanie odbudowany,
wcześniej czy później, mniejszym lub większym kosztem, w lepszym
lub gorszym stylu. To możemy traktować już jako pewnik. Lecz
samo ograniczenie się do odbudowy pluralizmu związkowego nie
wystarcza [...]. Coraz bardziej palącą koniecznością
jest utworzenie wspólnej instytucji, pozwalającej na
porozumiewanie się i koordynację wspólnych działań wszystkich
ugrupowań politycznych - już zorganizowanych, albo dopiero
organizujących się. Stanowisko Moczulskiego wyjaśniało sens
działań KPN w latach 1987-1988.
***
W sytuacji, gdy władze komunistyczne nie mogły już stosować
wobec liderów KPN-u jawnych represji, zdecydowano się na
działania, których celem było ich zdyskredytowanie w oczach
opinii publicznej.
Na pierwszy ogień poszedł Krzysztof Król, który 10 lutego 1988
r. dostarczył do antykwariatu dwie książki: "Pana Tadeusza" (wydanie
z z 1834 r.) oraz "Dzieła" Maurycego Mochnackiego (4 tomy,
wydanie z 1863 r.). Obie książki miały zostać skradzione z
Biblioteki Narodowej.
W celu jeszcze silniejszej dyskredytacji Króla w czerwcu 1988 r.
prokuratura zwróciła się do Telewizji Polskiej, aby ta
opublikowała komunikat, że poszukiwane są osoby, które nabyły
książki, które skradziono z Biblioteki Narodowej.
Ostatecznie oskarżono Króla o kradzież pięciu książek z BN. W
grudniu 1988 r. rozpoczął się proces w tej sprawie. Król
przyznał się do próby sprzedaży tych książek w antykwariacie,
zaprzeczył i wyjaśnił, że nabył je wcześniej od nieznanych mu
osób.
Sprawa zakończyła się ostatecznie wraz z upadkiem ostatniego
rządu komunistycznego. Zakończyła się umorzeniem postępowania.
***
25 marca 1988 r. powstał komitet obywatelski, który zajął się organizacją niezależnych obchodów 45-lecia powstania w Getcie Warszawskim. W jego skład weszli: ks. Bronisław Dembowski, Marek Edelman, Jacek Kuroń, Adam Michnik, Leszek Moczulski o. Jacek Salij, Henryk Samsonowicz i Andrzej Wajda.
17 kwietnia 1988 r. odbyły się w Warszawie niezwykle uroczyste
niezależne obchody. Przybyła kilkutysięczna delegacja z Izraela
oraz cała prasa światowa. Uroczystości miały drugie dno - była
okazja do zademonstrowania wobec świata, że oskarżenia Polaków o
antysemityzm są pozbawione podstaw. Było to ważne w obliczu
nadchodzących wydarzeń w Polsce, bowiem uniemożliwiało władzom
komunistycznym dyskredytowanie polskiej opozycji pod zarzutem
rzekomego antysemityzmu.
Zanim rozpoczęła się uroczystość konfederackie grupy specjalne
wywiesiły w centrum Warszawy (przy ul. Marszałkowskiej)
monumentalny transparent z napisem: "Chwała powstańcom Getta
walczącym o wolność naszej wspólnej Ojczyzny - KPN".
O godzinie 12-tej na cmentarzu żydowskim odsłonięto tablice
upamiętniające śmierć dwóch Żydów, zamordowanych z rozkazu
Stalina za złożenie protestu przeciwko agresji sowieckiej na
Polskę 17 września 1939 r.
Po południu pod pomnikiem Bohaterów Getta składano wieńce i
odmawiano modlitwy za zmarłych: "Ojcze Nasz" i "Kadysz".
Spod pomnika kilkutysięczny pochód, prowadzonych przez b.
więźniów obozów koncentracyjnych przeszedł na Umschlagplatz,
gdzie zapalono znicze.
Na uroczystości w Warszawie licznie obecni byli konfederaci z
całego kraju z transparentami i opaskami KPN (były też
transparenty "S", NZS oraz PPS). W rezultacie KPN była
najbardziej widoczną grupą polityczną w trakcie uroczystości.
***
Wiosną 1988 r. przeszła przez PRL pierwsza fala strajkowa. Najważniejsze były strajki w Hucie Lenina w Krakowie oraz w Stoczni Gdańskiej.
KPN w Krakowie aktywnie wspierała strajkujących hutników (co
kilka dni wydawano komunikaty Obszaru II KPN informujące
społeczeństwo Krakowa o przebiegu akcji oraz wzywające do
przyłączenia się do niej a następnie informujące o szczegółach
brutalnej akcji pacyfikacyjnej ZOMO).
W Gdańsku struktury KPN powstały dopiero wiosną 1988 r. (początkowo
był to Okręg Gdańsk podlegający władzom Obszaru z siedzibą w
Toruniu). W ten sytuacji struktury KPN były tu zbyt słabe, aby
udzielić aktywnego wsparcia strajkującym stoczniowcom (aczkolwiek
transparent KPN pojawił się na murach kościoła św. Brygidy w
czasie trwania strajku).
***
Po wizycie Reagana w Moskwie (na przełomie maja i czerwca 1988 r.) Rada Polityczna KPN wydała oświadczenie, które zostało przekazane do biura KPN w Nowym Yorku, celem jego publikacji w zachodniej prasie anglojezycznej i polonijnej. Najważniejszy jego fragment dotyczył Jałty oraz wolnych wyborów w Polsce.
Szefowie trzech mocarstw bez prawnego upoważnienia zadecydowali
o sprawie rządu i granic Polski, naruszając ogólne zasady prawa
międzynarodowego oraz zobowiązania traktatowe, jakie każde z
trzech mocarstw miały wobec Polski. W świetlic powyższego
jakiekolwiek powoływanie się nu Jałtę w celu uzasadnienia
ustroju PRL, faktu sprawowania władzy przez komunistów oraz
ograniczenia praw obywatelskich nie ma najmniejszych podstaw
prawnych.
W Jałcie podjęto zobowiązanie trzech mocarstw odnośnie
przeprowadzenia w Polsce wolnych wyborów, które miały
rozstrzygnąć o ustroju i rządzie Polski. Zobowiązanie to ma
pełną moc prawną, bowiem szefowie trzech mocarstw byli władni
podejmować zobowiązania w imieniu własnych krajów, nie mieli
tylko prawa decydować o innych suwerennych państwach. Ponieważ
do dziś nie przeprowadzono wolnych wyborów, zobowiązanie jest
nadal aktualne. Rada Polityczna KPN w memorandum skierowanym do
prezydenta USA, premiera Wielkiej Brytanii i przewodniczącego
Rady Najwyższej ZSRR z lutego 1985 r, zwróciła na to uwagę -
niestety bez odpowiedzi.
W lipcu 1988 r. przybył do Warszawy z niezapowiedzianą wizytą
Gorbaczow, który był wściekły na Jaruzelskiego - pacyfikacja
strajku w Krakowie tuż przed szczytem w Moskwie postawiła bowiem
genseka w trudnej sytuacji w czasie rozmów z prezydentem USA.
Gorbaczow prawdopodobnie (szczegółów bezpośrednich rozmów
przywódców KPZR i PZPR nie ujawniono do dziś) polecił
Jaruzelskiemu dogadanie się z Solidarnością. Oświadczył też w
wewnętrznych rozmowach (których treści w tamtym czasie nie
ujawniono opinii publicznej), że nie obowiązuje już "doktryna
Breżniewa", a więc nie wchodzi w grę interwencja sowiecka w
obronie władzy komunistów w Polsce.
W przeddzień wizyty Gorbaczowa Rada Polityczna KPN opublikowała
oświadczenie, zawierające m.in. żądanie, aby Związek Radziecki
bezzwłocznie wycofał wszystkie wojska radzieckie znajdujące się
na terytorium Polski.
Po wyjeździe Gorbaczowa Rada Polityczna KPN przyjęła rezolucję,
postulującą poprawę położenia Polaków w ZSRR, popierającą prawo
do samostanowienia Ukraińców, Białorusinów i Litwinów. Bliski
jest już czas, kiedy odzyskają niepodległość narodową i
państwową. Gdy to nastąpi, powinno zostać utrzymane obecne
rozgraniczenie terytorialne, odpowiadające granicom etnicznym.
Na początku sierpnia 1988 r. (a więc przed wybuchem drugiej fali
strajków w PRL) Rada Polityczna KPN przyjęła rezolucję w sprawie
porozumienia z władzami PRL. Była to odpowiedź na docierające
sygnały, iż po wizycie Gorbaczowa w Warszawie władze rozpoczęły
tajne "rozmowy o rozmowach" z kierownictwem Solidarności.
Jakkolwiek celem ostatecznym KPN jest odzyskanie niepodległości
i utworzenie w pełni suwerennej III Rzeczpospolitej, wielekroć
podkreślaliśmy, że dla obniżenia kosztów nieuchronnych przemian
nie odrzucamy z góry zasady możliwości zawarcia porozumienia
między władzami PRL a opozycją, ani też akceptowania takiego
porozumienia, jeśli służyłoby interesowi Polski i Polaków.
KPN poparła więc prowadzenie rozmów, ale pod pewnymi warunkami.
Jeden z nich miał charakter "techniczny" - domagano się, aby
rozmowy były jawne. Pozostałe warunki miały charakter
merytoryczny i formułowały "minimum ustaleń", jakie powinny
zostać osiągnięte w wyniku rozmów. Najważniejszy z tych punktów
dotyczył wyborów. Nowa ordynacja wyborcza zapewniająca prawne i
materialne warunki, aby w przyszłym roku odbyły się wolne wybory
do Sejmu PRL z zagwarantowaniem prawa obywateli i ich grup oraz
partii politycznych, związków zawodowych, ruchów i organizacji
społecznych do wysuwania własnych kandydatów, nadzorowania
przebiegu głosowania i obliczania głosów. Rada Polityczna KPN
wypowiedziała się w tej sprawie w rezolucji z 9-go marca 1985
roku.
Odwołanie się do tego ostatniego dokumentu oznaczało, że KPN
dopuszczała, aby jednorazowo wybory, które miały się odbyć w
roku 1989 były półwolne, tzn. możemy uznać tylko taki kompromis,
który:
a - przynajmniej 50 % mandatów odda pod rzeczywiste wybory,
b - wybory te będą odpowiadać zasadom przedstawionym wyżej.
Zasady te stanowiły cztery tzw. "przymiotniki wyborcze": równość,
powszechność, bezpośredniość oraz tajne głosowanie.
***
W dniach 2 i 3 lipca 1988 r. miała miejsce II ogólnopolska narada aktywu KPN w Juszczynie. Przybyło ok. 70 osób z Warszawy, Krakowa, Katowic, Lublina, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Torunia. Białegostoku, Tarnowa, Zamościa, Ostrowca Świętokrzyskiego, Radomia, Bydgoszczy, Chełmna, Grudziądza.
Celem narady była wewnętrzna integracja struktur KPN, a także
przeprowadzenie dyskusji ideowej i programowej. SB ograniczyła
się do obserwowania uczestników spotkania.
Rok 1988 był kolejnym rokiem wzrostu struktur KPN-u w całym
kraju. Wyrazem tego był nie tylko wzrost liczebny, ale także
powstawanie nowych ośrodków ukazywanie się nowych pism.
W 1988 r. nowe struktury KPN powstały m.in.:
• w Poznaniu (gdzie rozpoczęto wydawanie pism: "PIK", "Warta"
oraz "Głos Orląt"),
• w Wałbrzychu (gdzie rozpoczęto wydawanie pisma "Głos
Niepodległy"),
• w Gdańsku (gdzie rozpoczęto wydawanie pisma "Konfederata
Gdański"),
• w Chełmie,
• w Grudziądzu,
• w Starogardzie Gdańskim,
• w Przeworsku,
• w Szczecinie.
***
W sierpniu 1988 r. członek RP KPN Dariusz Wójcik odbył podróż po krajach Europy Zachodniej. Jej celem była wizytacja biur zagranicznych KPN. Wójcik był w RFN, Austrii, Szwajcarii i Francji. Wizyta Wójcika miała na celu wzmocnienie struktur zagranicznych KPN u progu nadchodzących kluczowych wydarzeń w kraju.
***
Na przełomie sierpnia i września 1988 r. miała miejsce druga fala strajkowa w PRL.
Warszawska KPN (Ruch Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej)
wydawała wówczas co kilka dni "Gazetę Polską Strajkową" (wzorem
KPN-u krakowskiego z wiosny tego roku), która informowała
społeczeństwo Warszawy o przebiegu akcji strajkowych w Gdańsku i
na Śląsku.
Śląskie struktury KPN wzięły aktywny udział w akcji strajkowych
w kopalniach (m.in. w kopalni "Manifest Lipcowy").
***
Jesienią 1988 r. KPN podjęła kolejną próbę zintegrowania radykalnej opozycji. 11 października 1988 r. powołano Komisję Przygotowawczą Opozycji Niepodległościowej. W jej skład weszły: KPN, SW, LDPN, PPS oraz kilka mniejszych grup. Rzecznikiem Komisji został Leszek Moczulski.
Dwa dni później (13 października 1988 r.) doszło do spotkania w
dużo szerszym gronie (niemal całej opozycji) z delegatami KKW
"S": Jackiem Kuroniem, Bronisławem Geremkiem, Tadeuszem
Mazowieckim i Zbigniewem Bujakiem. Spotkaniu przewodniczył
Leszek Moczulski. Zebrani wyrazili poparcie dla głównego
postulatu, z jakim grupa Lecha Wałęsy szła do rozmów w
komunistami - postulatu przywrócenia "Solidarności".
Zapowiedziano kolejne spotkanie w tym składzie - na początek
listopada 1988 r.
Do spotkania doszło ostatecznie dopiero 14 grudnia 1988 r.
jednak w dużo węższym składzie: KPN, PPS oraz 5 małych grup (bez
SW i bez LDPN-u). Wydane wówczas oświadczenie zawierało trzy
punkty. Ostatni, najważniejszy, był następujący:
Najważniejszym zagadnieniem staje się obecnie doprowadzenie do
wolnych wyborów w Polsce. Przypominamy, że można uznać wybory za
wolne jeżeli:
a) kandydatów mogą wysuwać również opozycyjne partie i
organizacje polityczne oraz niesformalizowane grupy obywateli;
b) istnieje realna możliwość swobodnego współzawodnictwa między
kandydatami i programami wyborczymi;
c) zapewniona jest kontrola przebiegu głosowania na wszystkich
jego etapach przez upełnomocnionych przedstawicieli kandydatów.
Sugerowaną przez władze możliwość wspólnej listy
wyborczej obejmującej zarówno kandydatów rządowych jak i
opozycyjnych umieszczonych według wynegocjowanego klucza,
odrzucamy stanowczo.
Tak więc, także i tym razem wysiłki KPN mające na celu
zintegrowanie przynajmniej tej części opozycji, która znalazła
się poza umiarkowanym środowiskiem skupionym wokół Lecha Wałęsy,
zakończyły się niepowodzeniem. Przyczyną był niechętny stosunek
ugrupowań radykalnych (poza KPN-em) do udzielenia warunkowego
poparcia grupie Wałęsy przed rozpoczynającymi się rozmowami
okrągłego stołu, a także brak akceptacji koncepcji
jednorazowych, półwolnych wyborów.
***
W 70-tą rocznice odzyskania niepodległości (11 listopada 1988 r.) KPN zorganizowała (lub współorganizowała) demonstracje uliczne co najmniej w 11 ośrodkach. Były to: Warszawa (przy Grobie Nieznanego Żołnierza przemawiał m.in. Moczulski), Kraków (potężna 20-tysięczna demonstracja skierowała się tradycyjnie na Plac Matejki pod Pomnik Nieznanego Żołnierza, gdzie przemawiał Ryszard Bocian), Łódź (tu demonstracja idąca po nabożeństwach z dwóch kościołów pod tablicę Józefa Piłsudskiego na ul, Wschodniej miała miejsce 13 listopada - mieli przemawiać: Moczulski i Andrzej Ostoja-Owsiany, ale obaj zostali prewencyjnie zatrzymani przez SB), Lublin (wiec na Placu Litewskim - przemawiał m.in. Dariusz Wójcik), Katowice (tutaj demonstracja niepodległościowa przerodziła się w gwałtowne walki uliczne), Poznań (blokady milicyjne doprowadziły do walk ulicznych), Wrocław (przemawiał m.in. Antoni Lenkiewicz), Toruń (wiec zorganizowano mimo sprzeciwu toruńskiej "S", przemawiał przedstawiciel KPN - Jacek Lewandowski), Gdańsk (ZOMO zablokowało trasę przemarszu pod pomnik Jana III Sobieckiego, co doprowadziło do walk ulicznych), Płock, Białystok.
Tego dnia uroczyste msze święte miały miejsce także w innych
miastach. Były one zorganizowane przez inne podmioty.